Targi
Byliśmy dziś w wielkim świecie, czyli na targach w Bydgoszczy. Jeśli chodzi o stoiska, to szczerze mówiąc niewiele pamiętam, co na nich się działo. Na tej wyjazd nastawiłam się bardzo towarzysko i miałam też nadzieję na upolowanie jakiś fajnych gadżetów. Jeśli chodzi o to ostatnie, to na targi również dotarł kryzys. Wprawdzie przywiozłam ze sobą parasolkę, ale aby ją zdobyć musiałam wziąć udział w konkursie. Konkurs ten polegał na tym, żeby na oko odmierzyć czterdzieści mililitrów wódki. Mój konkurent odmierzył siedemdziesiąt pięć mililitrów, ja zaś trzydzieści osiem. Bliższa byłam odmierzeniu zadanej pojemności, dlatego też to ja wygrałam piękny, wielki, żółty parasol. Na tym stoisku otrzymaliśmy również drinki.
W dalszej części uczestnictwa w targach skupiłam się na towarzystwie, w jakim przebywałam. To były między innymi moje koleżanki, z którymi, jak się okazało, można się świetnie bawić. Ostatni raz tak ubawiłam się na urlopie. Chciałabym móc spotkać się z nimi co jakiś czas po pracy. Pomijam już temat mojego ulubionego kolegi, miło było spędzić w jego obecności tyle godzin.