Szwajcarski zegarek

2 czerwca, 2009 (20:22) | Artykuł

Pan Jan Poukładany wyszedł dziś wcześniej niż zwykle do swojego składziku z rzeczami niezbędnymi, gdy nagle zorientował się, iż zamiast cyferblatu swojego zegarka widzi nagi nadgarstek. ?Co się stało?? zapytał siebie w myślach. Czy ma to jakiś związek ze spotkaną wczoraj przypadkiem w barze Jadwigą? Spróbował odtworzyć przebieg wieczornego spotkania. Pamiętał niewiele, na pewno nie oszczędzali sobie alkoholu. Z baru postanowili przenieść się do jego apartamentu. Może niepotrzebnie napomknął jej, że zegarek kupiony w ubiegłym roku w Szwajcarii wart był tyle, co dobrej klasy samochód? Ale przecież Jadwiga taka nie była, to niemożliwe, by aż tak się co do niej pomylił.

Tagi: ,