Lekarstwo

1 czerwca, 2009 (20:20) | Artykuł

Jutro znowu obudzę się nieprzytomna. Dostałam jakiś magiczny lek, który ma mi pomóc i jednym z objawów jego stosowania jest senność. I byłam pewna na dwieście procent, że objaw ten u mnie wystąpi i się, rzecz jasna, nie pomyliłam. Kolejne działania niepożądane to możliwość występowania skłonności do gier hazardowych i wzrost libido. Koleżanka, która przyjmuje ten sam specyfik, te dwa zagrożenia ujęła w jednym sformułowaniu, a mianowicie, że może dojść do tego, iż przegramy własne cztery litery. To jej się udało, przyznam. Na co jej odpowiedziałam, że najważniejsze, by przegrać chociaż za dobrą stawkę. Póki co nie ciągnie mnie do kasyna, nawet dziś nie zagrałam w loterię, w którą gram regularnie od tygodni. Jutro albo pojutrze koniecznie muszę wykupić los.

Tagi: , ,