Nasze rozmowy
Sądzę, że z Tobą nie można się nudzić. I nie ma chyba tematu, na który nie moglibyśmy porozmawiać. Nie dość, że można z Tobą rozmawiać o wszystkim, to jeszcze w każdej formie. Wcale nie zazdroszczę Twojej żonie, bo sam powiedziałeś, że nawet z nią tak nie rozmawiasz. To akurat my dwoje mamy takie porozumienie i wiem, że jesteśmy szczęściarzami, że coś takiego nam się przytrafiło. Być może egzystując w normalnym związku nie mielibyśmy ze sobą takiego kontaktu, bo przecież pewnych rzeczy nie mówilibyśmy sobie na pewno. Powiedziałeś mi, że rozmowa ze mną sprawia Ci ponadprzeciętną przyjemność, a ja czuję dokładnie to samo. Jestem szczęściarą, ale też straszliwie podnosisz mi poprzeczkę. Tą poprzeczkę, według której dobieram sobie partnerów. Jakże trudno będzie spotkać kogoś, z kim mogłabym godzinami konwersować o wszystkim i o niczym.
Plan audytu
W związku z otrzymaną od Pana informacją, proponuję wykonać audyt zgodnie z ogólnie przyjętymi warunkami realizacji audytów wewnętrznych opisanych w załączonej normie europejskiej, a konkretnie w punkcie dwunastym, ustęp szósty. W trakcie spotkania otwierającego audyt omówię sposób jego realizacji, a do końca bieżącego miesiąca prześlę Państwu plan audytu. Zazwyczaj jest tak, że firmie funkcjonuje jedna procedura audytów wewnętrznych, która swoim zakresem obejmuje cały zakres działalności przedsiębiorstwa. Dlatego w trakcie audytu sprawdzę, czy Państwa procedury audytów wewnętrznych nie można dostosować do wymagań zakładu w Konstancinie i wtedy podejmiemy decyzję, czy mam stworzyć dodatkową procedurę, czy zmodernizować obecnie stosowaną w zakładzie w Niepołomicach.
Łazienka
Muszę się wziąć za sprzątnięcie łazienki. Zacznę jak zwykle od parapetu. Potem umyję wannę, szafki, muszlę klozetową. Następnie zajmę się umywalką i lustrem. Największą bolączką jest zawsze podłoga, ponieważ na jasnych kaflach widać mój każdy długi, czarny włos, dodatkowo sierść moich podopiecznych. Ale lubię efekt, gdy łazienka jest czyściutka, lśniąca i pachnąca. W zasadzie to pomieszczenie to jest wizytówka całego mieszkania, a przede wszystkim osoby w nim mieszkającej. Tylko tak często mi się zwyczajnie nie chce czyścić tego wszystkiego według schematu identycznego za każdym razem. Może więc powinnam go sobie urozmaicić. Póki co jednak eksperymentować nie będę, niech plan działania pozostanie taki, jaki jest.
Pracownicze obowiązki
Jako pracownica Biura Obsługi Klienta zobowiązana byłam do: uprzejmego i kompetentnego postępowania z klientem, przestrzegania tajemnicy służbowej, a w szczególności poufności informacji uzyskiwanych w trakcie procesów certyfikacji, kompletowania dokumentacji do wniosków o udzielenie certyfikatów, nadzorowanie obiegu, gromadzenie, przechowywanie i analizowanie dokumentów otrzymanych od klientów, załatwianie korespondencji, prowadzenie rejestru podwykonawców, przyjmowanie odwołań i skarg oraz prowadzenie dokumentacji odwoławczej, wprowadzanie zmian i uzupełnień do dokumentacji systemu jakości Ośrodka, wynikających z działań korygujących lub rozszerzania zakresu certyfikacji, udostępnianie klientowi wszelkich możliwych materiałów dotyczących certyfikacji oraz podnoszenie kwalifikacji.
Praca domowa
Natalka z niezrozumiałych przyczyn nie chciała odrobić pracy domowej. Najpierw zajmowała się wszystkim, tylko nie tym, czym tak naprawdę powinna. Gdy to zauważyliśmy i poleciliśmy jej zajęcie się tym obowiązkiem, zaczęła płakać, że boli ją głowa. Nie uwierzyliśmy jej, ponieważ piętnaście minut wcześniej grała w piłkę z braćmi. Po długim czasie walk psychologicznych zaczęła szlochać z bezsilności. Zapytałam jej więc spokojnie, o co chodzi, dlaczego nie chce usiąść do odrabiania lekcji. Zwykle zajmowało jej to naprawdę niewiele czasu. Dziwiłam się więc, dlaczego nie zrobi tego, co należy i nie wróci do zabawy, tylko niepotrzebnie odkłada wszystko na później. Mówiłam spokojnie, tłumaczyłam jej długo swoje racje.
Warunki organizacyjno-techniczne
Producent nie posiada certyfikowanego systemu zapewnienia jakości (jest w trakcie wdrażania). Prowadzona jest kontrola jakościowa i odbiór jakościowy surowców. Nadzór jakościowy nad produkcją i wyrobem gotowym odbywa się według ustalonych w zakładzie zasad. Przed dopuszczeniem do sprzedaży gotowy wyrób badany jest w laboratorium własnym producenta. Zapisy z badań przechowywane są przez okres piętnastu lat. Producent posiada procedurę rozpatrywania reklamacji odbiorców. Prowadzone są działania korygujące i zapobiegawcze oraz okresowa analiza reklamacji.
System zakładowej kontroli produkcji
System zakładowej kontroli produkcji został ustalony i udokumentowany w Księdze Systemu oraz instrukcjach roboczych producenta. Podczas inspekcji producent przekazał drugie wydanie dokumentacji z lutego bieżącego roku. W nowym wydaniu uwzględniono nowe wydanie normy. Ponadto udokumentowano zmiany wynikające z uruchomienia nowych maszyn produkcyjnych. Znowelizowano także dwunastą instrukcję roboczą producenta. W ramach działań korygujących niezgodność stwierdzoną podczas poprzedniej inspekcji z ubiegłego roku, dostosowano schemat organizacyjny do zapisów w dokumentacji, imiennie przypisano obowiązki brygadzisty zmiany i powołano pracownika na stanowisko laboranta. Działania w tym zakresie uznano za właściwe (niezgodność została usunięta).
Inwazja
Jadłem spokojnie kolację (kanapkę z podwawelską i z ketchupem) oglądając kolejny odcinek „M jak Miłość”, gdy z letargu wyrwał mnie dzwonek u drzwi. ”Dziwne” pomyślałem, lecz nie zdążyłem pomyśleć nic więcej, gdy dzwonek po raz wtóry oznajmił mi, bym się ruszył. Chrzęst zamka i drzwi stały otworem. Kiełbasa stanęła mi w gardle - przede mną stał zielony ludzik wzrostu mniej więcej mojej ostatniej żony. Zacząłem się zastanawiać, gdzie go wcześniej widziałem, bo byłem pewny, że tak było. On też przyglądał się mi swoimi wielkimi lustrzanymi oczami, wzrokiem omiatał też moje mieszkanie. Nieco zagapił się w telewizor, a konkretnie na scenę, podczas której Lucjan pielił grządkę z kapustą.
Trudniejsze chwile
I znowu się popłakałam ze strachu. Faktem jest to, że mi trochę ulżyło, ale też to, że dość długo trzymałam niezłą formę. I to jest piękne w całej tej sytuacji, znaczy, że jest lepiej i że radzę sobie lepiej z przeciwnościami. I tak muszę się trzymać dalej. Mam szczerą nadzieję, że to już finisz pewnych rozgrywek i że często przed samą metą przychodzi zwątpienie i spadek sił. Ale muszę ponownie, sposobem Kaczora Donalda, podnieść się, otrzepać i pobiec dalej. On nieraz znalazł się w niezłych tarapatach, ale zawsze wychodził cało z każdej opresji. I ja muszę dalej być silna, nie mogę podupadać. Muszę ładować akumulatory dzięki przyjaciołom, innym życzliwym ludziom, słońcu, które nie zawsze widoczne, ale przecież zawsze świeci.
Targi
Byliśmy dziś w wielkim świecie, czyli na targach w Bydgoszczy. Jeśli chodzi o stoiska, to szczerze mówiąc niewiele pamiętam, co na nich się działo. Na tej wyjazd nastawiłam się bardzo towarzysko i miałam też nadzieję na upolowanie jakiś fajnych gadżetów. Jeśli chodzi o to ostatnie, to na targi również dotarł kryzys. Wprawdzie przywiozłam ze sobą parasolkę, ale aby ją zdobyć musiałam wziąć udział w konkursie. Konkurs ten polegał na tym, żeby na oko odmierzyć czterdzieści mililitrów wódki. Mój konkurent odmierzył siedemdziesiąt pięć mililitrów, ja zaś trzydzieści osiem. Bliższa byłam odmierzeniu zadanej pojemności, dlatego też to ja wygrałam piękny, wielki, żółty parasol. Na tym stoisku otrzymaliśmy również drinki.